Dziś w Brukseli, podczas posiedzenia Komisji Petycji (PETI), koordynator Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Kosma Złotowski zabierając głos w sprawie petycji dotyczącej jednostronnych kontroli granicznych wprowadzonych przez Niemcy na granicy z Polską podkreślił, że takie działania utrudniają życie mieszkańcom przygranicznym i przewoźnikom, naruszając podstawową swobodę przepływu osób i towarów w strefie Schengen, i zaznaczył, że polscy obywatele nie powinni ponosić konsekwencji błędów niemieckiej polityki migracyjnej.
„Dziękuję autorowi petycji za zgłoszenie tego problemu. Niemcy jednostronnie wprowadziły kontrole graniczne, co znacząco utrudnia życie mieszkańcom rejonów przygranicznych oraz przewoźnikom, którzy zmuszeni są do wielokilometrowych oczekiwań, m.in. w Świecku. Dziś Komisja Europejska ponownie odniosła się do tej kwestii bardzo delikatnie, mimo że zaburza ona podstawową swobodę przepływu osób, towarów i usług w strefie Schengen. Można przypuszczać, że gdyby to Polska podjęła takie działania, reakcja byłaby zgoła inna” – podkreślił Złotowski.
Koordynator EKR zwrócił także uwagę na problem przerzutu przez Niemcy nielegalnych imigrantów na polską stronę granicy. „Od lat wskazujemy, że niemiecka polityka ‘Willkomenspolitik’ jest błędem i zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Zdecydowanie sprzeciwiamy się temu, by cenę za te decyzje ponosili polscy obywatele. W tym miejscu należą się podziękowania polskim patriotom, którzy w poczuciu obywatelskiego obowiązku chronią polskie granice i informują o niepokojących przypadkach przerzutu nielegalnych imigrantów” – dodał.
„Uważam, że petycja powinna pozostać otwarta, tym bardziej że niemieckie jednostronne kontrole planowane są jeszcze co najmniej przez kilka miesięcy” – zakończył Kosma Złotowski.
