Przyszłość sektora motoryzacyjnego w UE w kontekście budowy „własnego e-samochodu Europy”

Europoseł Kosma Złotowski skierował do KE interpelację w sprawie często nierealistycznych wyzwań przed jakimi stoi europejski przemysł motoryzacyjny w kontekście planów Unii Europejskiej związanych z polityką pełnej elektryfikacji transportu motoryzacyjnego.

Podczas debaty PE o stanie Unii Europejskiej we wrześniu 2025 r. pojawiło się pytanie, jak UE planuje wspierać transformację motoryzacji w kierunku pełnej elektryfikacji. Rosnące wyzwania, takie jak sceptycyzm konsumentów, rygorystyczne normy emisji oraz konkurencja ze strony chińskich producentów oferujących auta elektryczne i spalinowe w konkurencyjnych cenach, sprawiają, że wielu europejskich producentów znalazło się w trudnej sytuacji finansowej.

W ubiegłym tygodniu przewodniczący Komisji Europejskiej spotkał się z przedstawicielami sektora motoryzacyjnego. Obie strony przyznały, że osiągnięcie celu pełnej elektryfikacji do 2035 r. może okazać się wyjątkowo trudne, a nawet niemożliwe. W związku z tym w swoim wystąpieniu przewodniczący zaproponował stworzenie „własnego e-samochodu Europy”.

W ramach interpelacji (P-003560/2025) eurodeputowany Kosma Złotowski pyta Komisję Europejską czy przewiduje ona dodatkowe wsparcie finansowe dla przemysłu motoryzacyjnego, aby osiągnąć pełną elektryfikację do 2035 r., uwzględniając trudności finansowe producentów, sceptycyzm konsumentów i presję cenową ze strony Chin, czy też rozważy wycofanie zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych?

Jak Komisja zamierza przełożyć koncepcję „własnego e-samochodu Europy” na konkretne działania – czy będzie to np. stworzenie wspólnej platformy technologicznej lub subsydiów dla wybranych producentów?

Polityk PiS zastanawia się również jaki jest planowany całkowity budżet na realizację tego projektu i jaka będzie przewidywana cena „własnego e-samochodu Europy”?